Tatry i Podhale

Gdy bohaterstwo staje się codziennością

Gdy bohaterstwo
staje się codziennością
 
Ja niżej podpisany (...) dobrowolnie przyrzekam pod słowem honoru, że póki zdrów jestem, na każde wezwanie Naczelnika lub jego Zastępcy - bez względu na porę roku, dnia i stan pogody - stawię się w oznaczonym miejscu i godzinie odpowiednio na wyprawę zaopatrzony i udam się w góry według marszruty i wskazań Naczelnika lub jego Zastępcy w celu poszukiwań zaginionego i niesienia mu pomocy - te słowa przyrzeczenia wypowiadają kolejne pokolenia ratowników Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego niezmiennie od ponad 100 lat. Jak to się wszystko zaczęło? Kto wpadł na pomysł stworzenia górskiej służby ratunkowej? I jakie były dzieje TOPR-u, który w 1999 r. został przyjęty w poczet Międzynarodowego Komitetu Ratownictwa Alpejskiego?

 

Mariusz Zaruski: człowiek kilku żywiołów

Nie byłoby TOPR-u bez Mariusza Zaruskiego - żołnierza, żeglarza i taternika, który w Tatry przyjechał w 1904 r. ze względu na chorobę żony. W Zakopanem mieszkał jedynie 10 lat, ale to właśnie dzięki niemu i jego determinacji stworzono pierwszą w Polsce służbę górską niosącą pomoc ludziom w niebezpieczeństwie.

O konieczności powołania organizacji ratownictwa górskiego po raz pierwszy pisano już w 1907 r. na łamach pisma „Taternik”. Jednak pomysłu nie udało się od razu zrealizować ze względu na brak wsparcia władz austriackich. Bezpośredni impuls przyszedł dwa lata później, kiedy w lawinie śnieżnej pod Małym Kościelcem zginął kompozytor, taternik i narciarz, Mieczysław Karłowicz. Tym razem Zaruski nie odpuścił - zadbał o finanse, sprzęt i zebrał grupę trzynastu przewodników, którzy po przeszkoleniu stali się ratownikami.

„Bez względu na porę roku, dnia i stan pogody”

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe utworzono 29 października 1909 r. we Lwowie. Za siedzibę TOPR obrał Dworzec Tatrzański, za symbol - niebieski krzyż na białym tle. Naczelnikiem został Mariusz Zaruski, jego zastępcą - Klimek Bachleda, słynny przewodnik tatrzański, który rok później zginął na Małym Jaworowym.

W ciągu pierwszych dwudziestu lat istnienia TOPR przyrzeczenie złożyło pięćdziesięciu ratowników, a wśród nich tak znani przewodnicy jak Stanisław Gąsienica-Byrcyn, Jan Gąsienica-Daniel, Bartłomiej Obrochta, Jędrzej Marusarz-Jarząbek, Józef Gąsienica-Tomków, Józef i Wojciech Wawrytkowie, Wojciech Gąsienica Juhas oraz Stanisław Motyka.

Do 1939 r. ratownicy przeprowadzili blisko 300 akcji ratowniczych, podczas których, ryzykując życie i zdrowie, nieśli pomoc innym ludziom gór w potrzebie. Ze względu na stosunkowo ograniczone rozwiązania techniczne, akcje ratownicze trwały często ponad 50 godzin w bardzo trudnych warunkach atmosferycznych. Najsłynniejsze z nich to wyprawy po Klimka Bachledę, Wincentego Birkenmajera i Marię Bandrowską - Klimek Bachleda stracił życie podczas akcji ratunkowej, Wincenty Birkenmajer zmarł z wycieńczenia podczas próby zimowego zdobycia filaru Ganku i tylko akcja ratunkowa Marii Bandrowskiej zakończyła się sukcesem.

Freiwillige Tatra Bergwacht i lata powojenne

Wybuch II wojny światowej sprawił, że wielu ludzi TOPR-u opuściło Zakopane, rozpierzchając się po całym kraju. W 1940 r., na rozkaz okupanta, TOPR zmienił nazwę na Freiwilige Tatra Bergwacht.

Po wojnie, powołano do życia ogólnopolską służbę ratownictwa górskiego, czyli Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe, którego TOPR stał się częścią. Cztery lata później zaczął działać pod nazwą Grupa Tatrzańska GOPR, wracając do swojej pierwotnej nazwy dopiero po przemianach ustrojowych.

Dla TOPR bardzo ważny był rok 1963, kiedy to po raz pierwszy użyto w akcji ratunkowej śmigłowca. Pilotowany przez Tadeusza Augustyniaka SM-1 przetransportował turystkę ze złamaną nogą z Doliny Pięciu Stawów Polskich do szpitala w Zakopanem. Od tamtego czasu TOPR regularnie korzystał ze wsparcia śmigłowca, dzięki czemu udało się uratować niejedno życie. Z kolei w 1974 r. służbę podjął pierwszy pies z licencją psa lawinowego, czyli owczarek niemiecki Cygan.

TOPR po przemianach

W 1991 r. TOPR usamodzielnił się, wychodząc ze struktur GOPR. Rok później ówczesny prezydent, Lech Wałęsa, przekazał ratownikom śmigłowiec PZL W-3 Sokół, który pozwalał na prowadzenie akcji w wyższych partiach gór. 11 sierpnia 1994 r. śmigłowiec ten uległ wypadkowi. Zginęło dwóch pilotów i dwóch ratowników. Dziewięć lat później kolejny Sokół okazał się pechowy. Gdy w 2003 r. ratownicy ruszyli na pomoc zasypanej przez lawinę wycieczce licealistów z Tychów, drugiego dnia akcji ratowniczej śmigłowiec uległ awarii, podczas której zatrzymały się kolejno oba silniki śmigłowca. Te dwa zdarzenia to jednak tylko wyjątki potwierdzające regułę - na co dzień śmigłowce są użyteczne i wielokrotnie pomagają ratować życie turystów.

Za swoje bohaterstwo członkowie TOPR często płacą najwyższą cenę. Tak było w przypadku jednego z pierwszych TOPR-owców, wspominanego wcześniej Klimka Bachledy w 1910 r., tak było też w roku 2001, gdy w jednej akcji zginęło dwóch młodych ratowników. 30 grudnia szli na pomoc turystom zasypanym przez lawinę. Panowały bardzo trudne zimowe warunki - padał gęsty śnieg, wiał silny wiatr, brak widoczności spowodowany przez gęstą mgłę pogarszała zapadająca noc. Tuż przed progiem Kociołka pod Szpiglasową nad grupą ratowniczą pękł śnieg. Lawina zabrała wszystkich ośmiu ratowników. Dwóch z nich - Bartek Olszański i Marek Łabunowicz - nie przeżyło.

Na szczęście takie zdarzenia nie są toprowską codziennością. Zdecydowana większość akcji kończy się dobrze. Od ponad 100 lat doskonale wyszkoleni ratownicy, dysponujący sprzętem umożliwiającym niesienie pomocy, stoją na straży bezpieczeństwa wszystkich turystów w Tatrach.

 

Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (TOPR) wykonuje ratownictwo w Tatrach Polskich bezpłatnie. Ratownictwo w Tatrach Słowackich jest płatne - polecamy wykupienie stosownego ubezpieczenia obejmującego koszty akcji ratunkowej wraz z użyciem śmigłowca.

 

IDĄC W GÓRY, PAMIĘTAJ, ŻE TWOJE BEZPIECZEŃSTWO ZALEŻY OD TWOICH DECYZJI:

- Dobierz odpowiednią do swoich umiejętności i doświadczenia górskiego trasę (długość, przewyższenie, zróżnicowanie terenu, trudności).

- Zapoznaj się z prognozą pogody, komunikatem turystycznym TPN, a zimą dodatkowo z komunikatem lawinowym. Informacje o aktualnych warunkach na szlakach znajdziesz na stronie www.tpn.pl lub uzyskasz pod telefonem +48 18 20 23 300.

- Zostaw w miejscu zamieszkania lub zaufanym znajomym informację o planowanej trasie i przewidywanej godzinie powrotu. Nie zmieniaj planów lub informuj o zmianie.

 

W RAZIE WYPADKU:

- Zachowaj spokój, oceń sytuację.

- Wezwij pomoc.

- Sprawdź, czy możesz pomóc, nie narażając siebie i innych.

- Jeżeli możesz, udziel pierwszej pomocy.

- Zabezpiecz rannego przed wychłodzeniem lub przegrzaniem. Zadbaj o komfort psychiczny.

TOPR realizuje zadania ratownictwa górskiego dzięki środkom ?nansowym z budżetu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Numer alarmowy:

985

Telefon ratunkowy w górach:

601 100 300

www.topr.pl

 

AUTOR: Ewa Szul-Skjoeldkrona

Dodaj komentarz

Komentarze