Kultura i sztuka

...i cały ten Jazz

 

Jest taki czas, gdy do górskich szczytów Tatr docierają nuty pięknej muzyki jazzowej. Dźwięki trąbek, klarnetów, kontrabasów i puzonów łączą się z potężną siłą podhalańskiej natury, związanej z wiosennym przesileniem. Ta fascynująca pora już od  szesnastu lat układa się w takt niesamowitej muzyki podczas Wiosny Jazzowej / United Europe Jazz.

 

Naszkicujmy pewien obraz: jedno z miejsc koncertowych Wiosny Jazzowej w Zakopanem, restauracja Halka, przymierza na sobie koncertową garderobę. Umiejscowiona w luksusowym Hotelu Aries & Spa w Zakopanem, udekorowana i foremna, ustawia stoły w równe rządki naprzeciwko obstawionej instrumentami sceny. Jej ceremonialny wystrój można nazwać kameralnym, gdyby nie ogromna ilość gości, która zaraz wypełni jej salę główną. O wolne miejsce jest coraz trudniej, Artyści  wchodzą na scenę, a głos zabiera muzyka, zamieniając ułamek czasu w prawdziwą magię. Wsłuchujemy się w standardy jazzowe, w klasyczne metrum ragtime’u, w rewiowe szlagiery i ujmujące kompozycje bluesowe. Publika mimowolnie podrywa  się do taktu, a muzycy zapomniają się w wydobywanych dźwiękach, osiągając stan jazzowej nirwany. W końcu uderza scenę huczny grom wdzięcznych oklasków. Tak właśnie wyglądały koncerty 16. Wiosny Jazzowej.

 

Uroda Halki wspaniale  dopełniła te muzyczne doznania, ale błędem byłoby nie wspomnieć o tym, co działo się w międzyczasie, przede wszystkim w szeroko rozumianym zapleczu medialnym. W budynku Hotelu Aries & Spa zagnieździło się tymczasowe studio Radiowej Trójki, z Piotrem Stelmachem i Mariuszem Owczarkiem na czele. Charyzmatyczni dziennikarze muzyczni nie tylko prowadzili nas ujmująco przez szereg audycji i wywiadów na żywo, ale również byli prowadzącymi samych wydarzeń Wiosny Jazzowej. Zakopane na parę dni stało się więc jazzową centralą, nadającą na całą Polskę elektryzujące wieści w pierwszorzędnym źródle muzycznych wiadomości. 

 
 

Rozmach tego wydarzenia nie ogranicza się jedynie do klasycznie rozumianych występów muzycznych. W ramach 16. Wiosny Jazzowej odwiedzili nas muzycy z ponad dziesięciu różnych krajów, w tym ze Słowacki, Węgier, Czech, Włoch i  Norwegii. Wielu zagranicznych artystów usłyszeliśmy na dużej scenie w Zakopiańskim Kinie Sokół. Oprócz tego zobaczyliśmy na ulicach miasta kolorową Paradę Jazzową oraz uraczyliśmy się wspaniałym jedzeniem i muzyką na Pikniku Jazzowym. Zakopiańska młodzież uczestyniczyła w międzyczasie w warsztatach muzycznych pod wodzą legendy muzyki jazzowej, Stanleya Breckenridge’a, a najważniejsze miejsca kulturalne zatańczyły do muzyki synkopowej w ramach projektu Jazzowego Zakopanego.

 

Trudno oddać właściwymi słowami rzecz dotyczącą muzyki. Szczególnie w tak magicznym miejscu jak Hotel Aries & Spa, służącym jako przestrzeń dobrego brzmienia oraz przyjacielskich spotkań podczas jam session. Nuty w tym układzie przemawiają własnym głosem, i cały ten jazz to mowa melodyjnej trąbki, finezyjnego saksofonu, rytmicznego kontrabasu oraz wiosenny szczebiotu klarnetu. To był rzeczywisty dialekt zorganizowanej przez Miasto Zakopane i Zakopiańskiego Centrum Kultury 16. Wiosny Jazzowej / United Europe Jazz Festival i jesteśmy pewni, że nie było to ostatnie słowo wypowiedziane w uniwersalnym języku jazzu u podnóża Tatr. 

Dodaj komentarz

Komentarze