Kultura i sztuka

Hasior - prowokator wyobraźni

Hasior
prowokator wyobraźni

 

Władysław Hasior to jeden z najważniejszych i zarazem najwybitniejszych polskich artystów powojennych. Uznawany jest za prekursora pop-artu i sztuki asamblażu w Polsce. Niewątpliwie był postacią nietuzinkową i niezwykle barwną. Spadkobiercą i opiekunem jego spuścizny jest dziś Muzeum Tatrzańskie w Zakopanem, gdzie podziwiać można niezwykły zbiór prac artysty.


Twórczość Władysława Hasiora, a także jego działania na polu edukacyjnym są szczególnie ważne dla regionu Małopolski i Zakopanego. To z jego inicjatywy (oraz Grzegorza Dubowskiego) przez wiele lat w stolicy Tatr odbywał się Przegląd Filmów o Sztuce, na którym prezentowane były najciekawsze materiały filmowe związane ze sztuką dawną i współczesną. Był również jednym z pomysłodawców powstania Galerii Pegaz w Zakopanem, gromadzącej artystów, którzy na trwałe zapisali się na kartach polskiej historii sztuki.

 

Artysta, sportowiec

Władysław Hasior urodził się 14 maja 1928 r. w Nowym Sączu. W 1947 r. rozpoczął naukę w Państwowym Liceum Technik Plastycznych w Zakopanem pod kierunkiem Antoniego Kenara. Po ukończeniu szkoły podjął studia w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Artysta zajmował się wówczas nie tylko zgłębianiem tajników rzeźby, ale również sportem. W archiwum w Galerii Władysława Hasiora zachowały się pamiętniki artysty z czasów studenckich, rejestrujące przede wszystkim postępy w treningach sportowych - biegach. Stąd też 3 czerwca 2018 r., po raz pierwszy Muzeum Tatrzańskie wraz z MOSIR zorganizowało I Bieg Hasiora.

Stypendium sportowe pozwalało młodemu twórcy na przetrwanie w wielkim mieście i kontynuowanie nauki. W 1958 r. w ramach pracy dyplomowej wykonał ceramiczne Stacje Drogi Krzyżowej do nowosądeckiego kościoła p.w. Św. Kazimierza.

 

A także pedagog

Już w 1957 r. Hasior rozpoczął pracę pedagogiczną w zakopiańskiej szkole plastycznej. Prawdopodobnie wówczas powstały pierwsze asamblaże: Wdowa, Czarownik czy Męka Pańska. Dwa lata później wraz z uczniami zrealizował swój pierwszy pomnik Ratownikom Górskim. Wkrótce po tym otrzymał stypendium francuskiego Ministerstwa Kultury i wyruszył w podróż, której celem była pracownia Ossipa Zadkina w Paryżu. Przy okazji udało mu się zwiedzić interesujące miejsca na mapie Europy. Swoje wrażenia zapisywał w dzienniku, który został wydany w latach osiemdziesiątych XX wieku.

 

Pierwsze wystawy i wilki zachwyt

Rok po powrocie zorganizował pierwszą indywidualną wystawę, która miała miejsce w Teatrze Żydowskim w Warszawie. W 1962 r. odbyły się dwie następne w zakopiańskim BWA (jedna z nich razem z Antonim Rząsą) i kolejna w krakowskich Krzysztoforach. W ówczesnej prasie nie milkły komentarze: „Twórczość zakopiańskiego rzeźbiarza Władysława Hasiora, którą oglądamy w Krzysztoforach, jest zjawiskiem wyjątkowym, daleko wyprzedzającym śmiałością rozwiązań, co bardziej nowoczesnych majstrów krakowskich, (?) jest fascynującym zestawieniem nowoczesnej wyobraźni operującej dla paradoksu zabawną staroświecczyzną z wyszukaną prostotą środków. Hasior walczy o prawo dostrzegania prostych odrzuconych rzeczy, tworzy z nich ołtarze, epitafia i konstrukcje instynktownie przypominające świat ludowych świętości”. „Sensacja i skandal - tymi słowami można by określić przyjęcie, z jakim spotykają się ostatnio dzieła rzeźbiarza z Zakopanego - Władysława Hasiora. (...) Sztuka Hasiora niepokoi, denerwuje, zbija z tropu (...) jest prowokująca, podwójnie prowokująca. Po pierwsze - poprzez swą materię, poprzez bardzo dziwne, często bardzo nieprzyjemne skojarzenia plastyczne, jakie wywołują u widza te sterczące kawały zbitych szyb zestawione ze zwitkami włosów, błyskotki i świecidełka wraz z zepsutymi zabawkami, z czymś, co jest w widoczny sposób brudne lub też w widoczny sposób oślizgłe - jak mydło”. To tylko niektóre cytaty z ówczesnych recenzji. W latach sześćdziesiątych przyszły też kolejne realizacje plenerowe - pomniki oraz wystawy w kraju i za granicą. Hasior angażował się w działalność edukacyjną oraz kulturalną.

 

Na wniosek MUZEUM TATRZAŃSKIEGO 2018 rok został ogłoszony przez Radę Miasta Zakopanego Rokiem Hasiora. Zapraszamy do śledzenia programu przygotowanego z tej okazji przez Muzeum na stronie naszej instytucji oraz na naszym fanpage’u. Planujemy wystawę W pracowni. Hasior. Brzozowski. Rząsa” w Galerii Władysława Hasiora, filii Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem, 28 lipca - 21 października 2018 r. (wernisaż połączony będzie z prezentacją zrewitalizowanych rzeźb wyrwanych z ziemi Władysława Hasiora), działania performatywne z publicznością, konferencję popularnonaukową czy nowe wydawnictwa.

 

Cel: pracownia i galeria w jednym

Wraz z końcem lat siedemdziesiątych rozpoczął się proces pozyskania budynku leżakowni Sanatorium Warszawianka w Zakopanem na potrzeby ekspozycji, mieszkania i pracowni artysty. Wówczas w interesie Władysława Hasiora wypowiadał się nie tylko dyrektor Muzeum Tatrzańskiego Tadeusz Szczepanek, ale także członkowie zakopiańskiej „Solidarności”, czego dowody można odnaleźć w archiwum Galerii. Przedsięwzięcie zakończyło się powodzeniem dopiero po 6 latach, zaś samo otwarcie Galerii, funkcjonującej pod egidą Muzeum Tatrzańskiego do dnia dzisiejszego, nastąpiło w lutym 1985 r. Był to z pewnością przełomowy moment zarówno w karierze, jak i w życiu Hasiora. Moment, który został okupiony wykluczeniem i zerwaniem niektórych przyjaźni. Najważniejsza dla Hasiora była jednak sztuka i poczucie, że pracując jako artysta, pełni służbę społeczną, stąd też musi zagwarantować przetrwanie dla swoich prac.

 

Sztuka dopełniona spotkaniem z widzem

Swoją Galerię, a zarazem swój dom traktował jako miejsce otwarte i stworzone dla publiczności, jej podporządkowane. Chętnie spotykał się z odbiorcami, słynne były spotkania w „świetlicy powiatowej”, uwielbiał ich podpatrywać, przysłuchiwać się opiniom zwiedzających, wszak jego sztuka „konkretyzowała się w momencie spotkania z widzem”. Artysta zmarł 14 lipca 1999 roku.

 

Wyjątkowa galeria w Muzeum Tatrzańskim

Galeria Hasiora, która jest jednym z niewielu takich obiektów na świecie, mieści zbiór, na który składają się asamblaże, rzeźby wyrwane z ziemi, rysunki, projekty pomników i setki dokumentów oraz ponad 20 000 slajdów. Od ponad trzydziestu lat Muzeum podejmuje starania o jak najszersze upowszechnianie tego niezwykłego dziedzictwa, odnoszącego się nie tylko do sztuki, ale także do historii naszego kraju. Hasior z ogromną wrażliwością dokumentował bowiem zmiany mentalne zachodzące w społeczeństwie, jak również w otaczającej go rzeczywistości.

 

<Autor: Julita Dembowska, Muzeum Tatrzańskie
Zdjęcia: ze zbiorów Muzeum Tatrzańskiego

 

Dodaj komentarz

Komentarze