Kultura i sztuka

PODHALE ANIMALE - OD GLINY DO BRĄZU

PODHALE ANIMALE
- OD GLINY DO BRĄZU
Interdyscyplinarny projekt edukacyjny

Zaczęło się od rzeźbienia w glinie typowo podhalańskich zwierząt, a kończy na wciąż rozrastającym się interdyscyplinarnym projekcie artystyczno-edukacyjnym. Ideą konceptu od samego początku było tworzenie sztuki publicznej i propagowanie góralszczyzny.


Ona urodziła się w Seattle, on w Nowym Targu. Ona nadaje rzeźbom pierwotną formę, on nadaje im charakter. Łączą ich wspólne pasje: sztuka i Tatry. Mowa o Kasi Pawluśkiewicz i Gabrielu Szyrszeniu. Poznali się w jego eklektycznym Plama Pubie w Nowym Targu. Z miłości do gór powstało „Podhale Animale”, koncept rzeźby zwierzęcej, przybranej w motywy góralskie. Jak się z czasem okazało, projekt błyskawicznie zaczął się rozrastać. Prace nad nim rozpoczęły się w starym rodzinnym domu Kasi, mieszczącym się przy nowotarskim rynku. Tam artyści początkowo rzeźbili w glinie i wykonywali odlewy w sprowadzonej z Macedonii mączce marmurowej połączonej z cementem. W ciągu dwóch miesięcy powstało w ten sposób aż 20 z 35 zaplanowanych figur. - Setki kilogramów gliny, dziesiątki form z gipsu i betonu... Nasze podwórkowe studio zamieniło się w mini zoo - śmieje się Pawluśkiewicz. Tworzenie figur z brązu miało być kolejnym etapem przedsięwzięcia.

Antropomorficzne tatrzańskie zwierzęta

Przedstawiające typowe podhalańskie zwierzęta rzeźby zyskały góralskie osobowości. Głównie za sprawą regionalnych elementów stroju, ale nie tylko. Zadbano o to, by figury odzwierciedlały emocje i cechy osobowości - dumę,

ciekawość czy pewność siebie - ale także o to, by przybrały postać antropomorficzną. I tak przykładowo popielicę zdobią piękne warkocze, puchacza charakteryzują mądre oczy myśliciela, a ryś przyjął postawę eleganckiego dżentelmena. - Od zawsze zafascynowana byłam Podhalem. Swoją pasję odnalazłam pewnego upalnego lata na gorczańskich szlakach, nad Dunajcem, u stóp Turbacza, podczas rodzinnej wycieczki. Przysłuchiwałam się wówczas ludowym opowieściom o Góralach i wciągnęły mnie one bez reszty.

 

Postanowiłam wtedy, że wzniosę pomnik na cześć polskich gór i Górali. Pierwszym celem było postawienie na Turbaczu rzeźby przedstawiającej polskiego Górala, która miałaby inspirować i motywować ludzi w każdym wieku do wejścia na szlaki wędrowne w Gorcach i Tatrach, do poznania regionalnego folkloru, lokalnej kultury. Taki element public art - komentuje autorka konceptu. - Następnie w ramach projektu Podhale Animale na Turbaczu stanąć miało 35 brązowych rzeźb przedstawiających regionalne zwierzęta, od świstaka po lisa. Szyrszenia od dziecka urzekał zaś podhalański folklor. - Było w nim sporo magii, ale i humoru. Wiedziałem, że kiedyś przyjdzie moment, w którym jako artysta będę musiał zmierzyć się z bogatą tradycją naszego regionu. Ona bardzo mocno ukształtowała moją wrażliwość. Zapalnikiem była Kasia. To ona zainicjowała ten projekt. Cieszę się, że mogę być jego częścią - przyznaje artysta.

 

Projekt „Podhale Animale” oficjalnie rozpoczął się podczas wernisażu, który odbył się w nowotarskim Miejskim Ośrodku Kultury, w październiku 2017 r. W celach promocyjnych stworzono również galerię sztuki pop-up, zlokalizowaną na rynku Nowego Targu. Jak to jednak bywa z wystawami pop-up, była ona otwarta okresowo. Po jej zamknięciu rzeźby znalazły schronienie - w hotelu Bania w Białce Tatrzańskiej.

Ale to nie koniec. Do projektu dołączyli kolejni artyści, a wśród nich między innymi znany rzeźbiarz Michał Batkiewicz, który udostępnił swoją pracownię rzeźbiarską ArtStudio Rzeźba & Odlewnictwo w podkrakowskich Szczyglicach i zajął się odlewaniem zwierzęcych figur w brązie. Współpraca zaowocowała stworzeniem 35 przedstawicieli podhalańskiej fauny w ostatecznej, brązowej, formie. Wiosną tego roku w docelowym miejscu, czyli na samym szczycie Turbacza, obok schroniska, stanęły pierwsze zwierzaki. Miłośnicy pieszych wędrówek spotkać mogą tam świstaka, lisa, pstrąga, dżdżownicę, węża i gronostaja. Reszta figur zostanie zainstalowana w plenerze do końca zimy 2018 r. W projekt zaangażowali się także pisarka Kasia Grochowska, autorka publikacji dla dzieci Podhale Animale. Mały przewodnik po podhalańskich zwierzętach (zilustrowanej przez Sylwię Szyrszeń) oraz firma Darek Games, która tworzy związaną z projektem aplikację. - „Podhale Animale” to już nie tylko przedsięwzięcie rzeźbiarskie, ale interdyscyplinarny projekt. Naszym celem jest angażować dzieci, starsze i młodsze, w poznawanie podhalańskiej natury, kultury i dziedzictwa poprzez magiczną, interaktywną sztukę i edukację - dodaje Kasia.

 

 

Coś dla środowiska

Celem projektu jest również edukacja studentów. Artyści, promując podhalańską przyrodę, są przy tym adwokatami świeżego powietrza i orędownikami kampanii antysmogowej. Organizują spotkania, podczas których propagują czyste środowisko.

Autorka: Izabela Trojanowska

Dodaj komentarz

Komentarze