Kuchnia

Podhalańska kuchnia, palce lizać!

Gdy spotykają się pasja do gotowania i marzenie o własnej restauracji, powstaje niepowtarzalne miejsce. Nie inaczej jest w przypadku karczmy Litworowy Staw, rodzinnego biznesu gastronomicznego założonego w 2007 roku przez Alinę i Stanisława Wodziaków. Pomysłodawczynią była Alina, która od zawsze marzyła o tym, aby przygotowywać inspirowane podhalańską tradycją potrawy dla smakoszy otwartych na nowe kulinarne doznania. Dzisiaj Litworowy Staw prowadzi córka państwa Wodziaków z mężem, a pani Alina wspiera ich, dzieląc się swoim doświadczeniem. W kuchni niepodzielnie króluje szef Tadeusz Bukowski, miłośnik tradycyjnej polskiej i góralskiej kuchni. Dzielnie sekunduje mu jego brat Sylwester. Potrawy przygotowywane są z najwyższej jakości lokalnych i sezonowych produktów, a ich smak podkreślają świeże zioła. Szef kuchni szczególnie poleca szpadki jagnięce z moskolami, które są flagową potrawą karczmy, zaprezentowaną w programie Małopolski Szlak Kulinarny.

 

 
 

Grillowane szpadki jagnięce a?la Litworowy Staw

Składniki (4 porcje):

  1,2 kg jagnięciny bez kości

  marynata:

    30 g soli

    5 g pieprzu ziarnistego

    30 g czosnku

    20 g rodzynków

    40 g kopru włoskiego

    5 g jałowca

    50 ml miodu

    gałązka tymianku

  moskole:

    1 kg ziemniaków

    10 g soli

    1 jajko

    35 g mąki tortowej

 

Mięso z udźca jagnięcego bez kości marynujemy przez dwa dni. Po wyjęciu z marynaty, osuszeniu papierem i zmieleniu dobrze je wyrabiamy. Formujemy w wałeczki i nadziewamy na drewniane patyczki do szaszłyków. Tak przygotowane szpadki grillujemy lub smażymy na patelni. 

Do zmielonych na moskole ziemniaków dodajemy sól, jajko i mąkę. Lekko wyrabiamy ciasto. Formujemy w małe placuszki, obtaczamy lekko w mące i pieczemy na płycie grillowej lub patelni teflonowej bez tłuszczu. Smacznego!

Dodaj komentarz

Komentarze