Kuchnia

Bacówka na Polanie Biały Potok

Bacówka na Polanie

Biały Potok


Smak wakacji na dłużej

Trudno wyobrazić sobie pobyt w Tatrach bez oscypków. To jedna z najbardziej charakterystycznych, a do tego łatwo dostępnych, góralskich przekąsek. Trzeba jednak wiedzieć, że nie każdy oscypek jest prawdziwym oscypkiem i na serowe zakupy  warto wybrać się w sprawdzone miejsce - do Bacówki na Polanie Biały Potok. 

Zdawałoby się, że na Podhalu nietrudno o oscypka. Jest ich mnóstwo - w restauracjach czy na ulicznych straganach. Jednak zakup z pewnością będzie nieudany, gdy dokona się go w wątpliwym miejscu. Jak się okazuje, tylko połowa tatrzańskich baców sprzedaje prawdziwe oscypki, o odpowiednich parametrach, mogące nosić chronioną nazwę. W takim razie czym są pozostałe, przez wielu uparcie nazywane oscypkami? To zazwyczaj pretendujące do roli oscypka sery wytworzone z mleka  krowiego. I choć oczywiście smaczne, z prawdziwym owczym serem mają niewiele wspólnego. Gdzie zatem szukać tych prawdziwych? Między innymi w Bacówce na Polanie Biały Potok. Tam wyrabiane są na miejscu, a swój niesamowity smak  zawdzięczają recepturom przekazywanym z dziada pradziada. Dzięki dogodnemu położeniu (zaledwie 15 min jazdy od Krupówek przy drodze głównej w stronę Chochołowa i term Chochołowskich) Bacówka czynna jest przez cały rok. Warto jednak  pamiętać, że oscypki produkowane są od maja do października. 

W Bacówce wszystkie produkty wyrabiane są we własnej wędzarni, opalanej liściastym drewnem nieżywicznym. Goście na miejscu mogą spróbować jeszcze ciepłych oscypków, a jeśli zjawią się odpowiednio wcześnie rano, zobaczą, jak robi się te  typowo podhalańskie sery. Ponadto podczas pokazu baca objaśni pochodzenie oscypka i jego skład. Kolejnym elementem pokazu jest wizyta w starej izbie, gdzie znajdują się sprzęty używane dawniej w domu i w polu, np. siennik czy maselnicka. 

Przed zakupem można skosztować wszystkich wyrobów. A jest w czym wybierać, bo w ofercie znajdują się m.in. oscypek, bundz wędzony, solony i marynowany, bryndza, żyntyca, gołki, serki małe, korboce, warkoczyki wędzone i białe, żurawina i  brusznica, czyli borówka pochodząca z Doliny Chochołowskiej.

 

Oscypek z żurawiną?

Jak jeść góralskie sery? Oczywiście można prosto ze straganu, ale dobrze wiedzieć, że wyśmienicie smakują one jako dodatek do sałatek (zwłaszcza bundz), różnego rodzaju mięs, makaronów, a nawet pizzy. Najbardziej popularnego oscypka  okrojonego w plastry można też obtoczyć w panierce i usmażyć na patelni. Mix podhalańskich serów świetnie sprawdzi się jako przekąska. Pokrojone, w towarzystwie winogron, orzechów czy dojrzałych polskich owoców, np. porzeczki, stworzą  wyśmienitą deskę serów.

Dość oczywiste, ale bardzo smaczne, jest połączenie oscypka z żurawiną. Czemu jednak nieco go nie urozmaicić? Tych, którzy poszukują nowych doznań smakowych i jednocześnie są amatorami słodko-słonych duetów, na pewno zaciekawi przepis  na oscypka z gruszką. Skarmelizowane uprzednio kawałki owocu zasmaża się z oscypkiem, a następnie polewa żurawiną.

A czy jest sposób, by smak podhalańskich wakacji zachować na dłużej? Oczywiście - wystarczy owcze sery zamarynować. W produkcji bundzu marynowanego w oleju, z ziołami lub czosnkiem, specjalizuje się Bacówka na Polanie Biały Potok. Taką marynatę łatwo też zresztą wykonać samemu. Świeży bundz kroi się w kostkę, doprawia do smaku solą, suszy, a następnie marynuje w oleju rzepakowym z dodatkiem ziół. Do marynaty można użyć ziół prowansalskich, dobra będzie też  mieszanka na bazie cząbru. Gotowy produkt można jeść od razu, ale najsmaczniejszy jest dopiero po miesiącu. W ten sam sposób przyrządzić można oscypka, do zalewy dodając również ziele angielskie, pokrojoną w plasterki papryczkę chili czy nawet lawendę.

www.bacowka-bialypotok.pl 


Dodaj komentarz

Komentarze