Kuchnia

Cristina to mój drugi dom

„Cristina to mój drugi dom”

 

W samym centrum Zakopanego, niedaleko Krupówek, mieści się klimatyczna restauracja Cristina. Jest zupełnie inna niż wszystkie. Nie tylko dlatego, że specjalizuje się w kuchni włoskiej, ale również dlatego, że wyróżnia się niepowtarzalną domową atmosferą. Wyjątkowość Cristina zawdzięcza swojej właścicielce ? jej wielkiej pasji i zaangażowaniu w zarządzanie restauracją, a także dbałości o Zakopane. Z Krystyną Bulas rozmawia Iza Trojanowska.

 

IZA TROJANOWSKA:

Dzień dobry! Jesteśmy w centrum Zakopanego, gdzie większość smakoszy poszukuje regionalnych podhalańskich smaków. Czy zatem włoska kuchnia cieszy się tu powodzeniem?

 

KRYSTYNA BULAS:

Dzień dobry. Bez wątpienia. Zakopane jest miastem turystycznym, więc oferta gastronomiczna restauratorów powinna być bogata i różnorodna, aby mogła trafić w gust wszystkich gości odwiedzających nasze miasto.

 

Czemu akurat kuchnia włoska, a nie na przykład francuska?

 

Pasja do gotowania towarzyszyła mi, odkąd pamiętam. Fascynujący świat gastronomii skłonił mnie do decyzji o zaistnieniu jako restauratorka. Kuchnia włoska, którą poznałam wiele lat temu, zaimponowała mi poczuciem smaku, estetyką i lekkością wykonania.

 

"Restaurację stworzyłam z taką samą miłością i zaangażowaniem, z jakimi zawsze staram się zastawić stół dla mojej rodziny w domowym zaciszu." 

 
 

Dalej odwiedza Pani Włochy?

 

Tak, podczas każdej rodzinnej podróży na Półwysep Apeniński odkrywam nowe inspiracje i doznania kulinarne.

 

Ale dobra restauracja to nie tylko kuchnia, to także atmosfera, gościnność. O gości dba Pani osobiście, codziennie towarzysząc im podczas wizyt w Cristinie. Czy oni to doceniają?

 

Cristina to mój drugi dom i nieprzypadkowo jej nazwa pochodzi od mojego imienia. Restaurację stworzyłam z taką samą miłością i uczuciem, z jakimi zawsze staram się zastawić stół dla mojej rodziny w domowym zaciszu. Nie wyobrażam sobie prowadzenia restauracji bez mojej czynnej obecności i sadzę, że goście to doceniają. Podczas aranżacji wnętrza zadbałam o klimat i atmosferę tego miejsca, wzorując się na licznych zakamarkach słonecznej Italii.

 

Z jednej strony domowa atmosfera, a z drugiej profesjonalizm?

 

Owszem. Jako pracodawca wyznaczam sobie wysokie cele i wymagam profesjonalizmu przede wszystkim od samej siebie. Staram się tworzyć przyjazne warunki pracy, stawiając na rozwój swoich pracowników.

 

Właśnie na to stawia Pani największy nacisk w zarządzaniu restauracją?

 

Wzorem do udanej i długotrwałej współpracy są dobre stosunki w miejscu pracy i miła atmosfera.

 

To dzięki tak dobrej organizacji Cristina z powodzeniem funkcjonuje na rynku już 4 lata. Ponadto może pochwalić się pewnymi wyróżnieniami?

 

Cristina bardzo szybko została dostrzeżona na szlaku kulinarnym i już po roku działalności została nagrodzona czapką przez prestiżowy Żółty Przewodnik Gault&Millau. Każdy kolejny rok to jeszcze więcej sukcesów i świetnych recenzji na portalu Tripadvisor!

 

Czyli można powiedzieć, że otwarcie restauracji przyczyniło się nie tylko do wzbogacenia kulinarnej mapy Podhala, ale również do podniesienia jakości świadczonych w Zakopanem usług?

 

Kocham moje miasto rodzinne i bardzo cieszy mnie fakt, że z roku na rok staje się piękniejsze, prężnie się rozwijając. Każdego roku Zakopane odwiedza rzesza turystów z odległych zakątków świata, a to wymaga dbałości o poziom świadczonych przez restaurację usług. Jako miasto turystyczne powinniśmy wychodzić naprzeciw europejskim standardom kulinarnym.

 

Czyli Cristina jest miejscem stworzonym głównie z myślą o turystach?

 

Stworzyłam restaurację z myślą o wszystkich gościach kochających kuchnię włoską, nie tylko o turystach. To miejsce dla tych, którzy doceniają smak wyrafinowanych potraw oraz dobrego wina, a przede wszystkim dla miłośników pizzy. W Cristinie włoski przysmak przygotowywany jest na oczach gości przez rodowitego sycylijczyka, a piec opalany drewnem tworzy wyjątkową atmosferę.

 

Co można zjeść w Cristinie oprócz pizzy?

 

Cristina specjalizuje się w owocach morza. Przyznaję, że początkowo miałam obawy, czy takie dania znajdą swoich zwolenników. Nic jednak bardziej mylnego! W każdy weekend serwujemy świeże przysmaki morskich głębin, takie jak małże, ostrygi oraz ryby. Przygotowuje je kucharz z wieloletnim doświadczeniem w kuchni śródziemnomorskiej, zdobytym we Włoszech. Dzisiaj spod ręki Pana Andrzeja serwujemy ośmiornicę w trzech wyjątkowych odsłonach. Jest ona specjalnością mojej restauracji.

 

Jaki jest zatem przepis na restauracyjny sukces?

 

To przede wszystkim smak i prezentacja serwowanych dań. To szef kuchni, na którego barkach spoczywa odpowiedzialność za jakość potraw i tradycję danej kuchni. To odpowiednio skomponowane menu wykorzystujące sezonowe inspiracje i regionalne pochodzenie produktów. A dla mnie - widok zadowolonych gości powracających do mojej restauracji.


 

"Krystyna Bulas jest właścicielką dwóch znajdujących się w tej samej kamienicy (przy Pl. Niepodległości 7) restauracji: Cristina Ristorante & Pizzeria oraz nowopowstałej Drukarni Smaku - Cristina, specjalizującej się w regionalnej kuchni polskiej. Więcej na: www.cristina.pl"

 
 

Dziękuję za rozmowę.

 

Dodaj komentarz

Komentarze