Kuchnia

Bębnią bubuje we krwi

Bębnią bubuje we krwi
Duch Witkacego przenika Zakopane. Czysta forma pozostaje obecna w najróżniejszych objawach sztuki. Szef kuchni Sławomir Kardaś podjął się próby jej uchwycenia... na talerzu. We współczesnym wydaniu porywa zarówno ducha, jak i ciało.

 

Dwudziestolecie międzywojenne z sentymentem przywołują zarówno ci, którzy owe czasy pamiętają, jak i ci, którzy znają je jedynie z opowieści, albumów i przekazów internetowych. Ten niemal mitologiczny czas w dziejach Zakopanego bez wątpienia był złotym okresem gastronomii. To właśnie w lokalach, przy stołach i barach toczyło się życie - nie tylko towarzyskie. Restauracje takie jak „Przełęcz” w Hotelu Sport Stanisława Karpowicza stanowiły centrum artystyczne i polityczne.

Do tych trudnych, ale pięknych lat w historii zimowej stolicy Polski nawiązuje pochodzący z Zakopanego Sławek Kardaś. Nie trzeba go przedstawiać żadnemu lokalnemu sybarycie. Prowadząc kuchnię między innymi w dobrze znanym „Dworku Bawarskim”, a potem w „Gazdówce” przy Strążyskiej, zyskał grupę stałych, wiernych i wiecznie stęsknionych miłośników. Przez lata udało mu się wypracować indywidualny styl gotowania, ale także styl bycia.

Nie lubi patetyzmu, snobistycznej atmosfery i kuchni przegadanej. Lubi za to minimalizm, Podhale oraz ludzi. Równie często co przy palnikach znajdziemy go pośród gości.

Bubuja to pierwszy w pełni autorski pomysł Sławomira Kardasia, który realizuje jednocześnie jako właściciel i szef kuchni. - Po latach poszukiwań smaku i formy, zdecydowałem się na własny bezkompromisowy projekt. Chcę stworzyć miejsce dla ludzi: takie, w którym można dobrze zjeść, ale i dobrze się czuć - mówi. Jego filozofia a odzwierciedlona jest w menu, gdzie obok ceviche z łososia znajdziemy burgera, a pstrągowi podhalańskiemu będzie towarzyszyć mango i ogórek. W Bubui tak po prostu wypada.

Zlokalizowana w budynku dawnej Villi Marilor restauracja to przede wszystkim miejsce spotkań - towarzyskich, rodzinnych, a nawet biznesowych. Dlatego oprócz menu a la carte, w tygodniu znajdziemy menu lunchowe, regularnie zmieniane przez szefa kuchni. W niedziele chcący wyręczyć zakopiańskie babcie Sławomir Kardaś przygotowuje specjalne „niedzielne obiadki”, nawiązujące do tradycyjnej kuchni polskiej. Czego jeszcze można spodziewać się w Bubui? Do końca nigdy nie wiadomo...

Restauracja Bubuja

ul.Kościuszki 18 Zakopane

T: 018 200 06 70 E: info@bubuja.pl

www.restauracjabubuja.pl

Dodaj komentarz

Komentarze