Inspiracje

Jak fotografować Tatry?

Jak fotografować Tatry,

ABY WYDOBYĆ ICH PIĘKNO?

 

Tatry to góry zjawiskowe, które idealnie nadają się do fotografowania. Strzeliste szczyty, głębokie przepaście, gra świateł na poszarpanych graniach - to wszystko sprawia, że liczni adepci fotografii biorą na warsztat najwyższe polskie góry. Jak robić to dobrze? Oto garść porad od fotografa Adama Brzozy, który Tatry fotografuje na co dzień.

 
 

- Uwielbiam podróżować i robić zdjęcia. I choć widziałem tak piękne góry jak Himalaje czy Alpy, to jednak Tatry skradły moje serce fotografa. Dlaczego? Bo zajmują stosunkowo niewielki obszar, a to pozwala zobaczyć i sfotografować różnorodne miejsca i obiekty podczas jednej wycieczki. W Tatrach mamy przepiękne piętro alpejskie już na wysokości 1800 m. Są też górskie jeziora, takie jak Morskie Oko czy Czarny Staw, a także urokliwe górskie łąki. Tematów do fotografii na pewno nie zabraknie. Tym, których przeraża liczba turystów po polskiej stronie gór, polecam część słowacką. Są tam zupełnie inne przestrzenie i znacznie mniej ludzi - mówi Adam Brzoza.

 

DOBRE PRZYGOTOWANIE

Każde wyjście w góry, niezależnie od jego celu, musi być dobrze przygotowane. I nie chodzi tylko o spakowanie sprzętu (o czym za chwilę), ale o turystyczne przygotowanie do wyprawy. - Tatry to góry. I jak każde góry należy traktować je z najwyższym szacunkiem. Podstawową rzeczą, jaką należy ze sobą zabrać, jest rozwaga. Ja do każdego wyjścia przygotowuję się jak każdy inny turysta. Informuję kogoś bliskiego o trasie, jaką zamierzam przebyć, a także o planowanej godzinie powrotu. Telefon mam oczywiście naładowany „na maksa”, a w nim wszystkie numery alarmowe i aplikację Ratunek. Sprawdzam też pogodę, głównie pod kątem możliwych burz i ewentualne zagrożenie lawinowe - wylicza fotograf.

 

KOMPOZYCJA KADRU I TEMAT PRZEWODNI

Oglądane gołym okiem Tatry kuszą różnorodnością form i pięknem gór, ale na zdjęciu nie jest możliwe oddanie wszystkiego, co widzimy. Dlatego bardzo ważna jest kompozycja i zaplanowanie kadru. - W górach można fotografować wiele rzeczy: panoramy, szczyty, uskoki, roślinność, wodę stojącą lub płynącą, a nawet zwierzęta. Co prawda w dobie fotografii cyfrowej można „napstrykać” setki zdjęć, a potem wybrać najlepsze. Jednak ja jestem zwolennikiem starej szkoły i uważnego planowania kadru. Warto fotografować zarówno ogólnie, jak i wybierać detale z całości krajobrazu. Do dyspozycji mamy linie prowadzące, rytmy oraz regułę trójpodziału - radzi Adam Brzoza.

 

NIE MA ZŁEJ POGODY NA ROBIENIE ZDJĘĆ

Tatry są kapryśne, a pogoda zmienia się bardzo szybko. - Być może wychodzimy w góry z nadzieję na piękne, pocztówkowe ujęcia białych szczytów kontrastujących z głębokim błękitem, a łapie nas śnieg albo deszcz. Czy warto rezygnować? Oczywiście, że nie! Dobry fotograf poradzi sobie i z takim wyzwaniem. Pamiętajmy, że każde światło ma swoje zalety pod warunkiem, że umiemy je wykorzystać - złota godzina, czyli wczesne rano, to gwarancja dobrych zdjęć. Z kolei bardziej szare dni to możliwość poćwiczenia w trudniejszych warunkach - twierdzi fotograf.

 

JAKI SPRZĘT PRZYDA SIĘ W GÓRACH?

Aparat, zapasowe baterie, teleobiektyw, obiektyw szerokokątny, a także filtr polaryzacyjny to absolutny „must have”, który powinien się znaleźć w plecaku górskiego fotografa. Ale co jeszcze? - Na pewno warto zabrać ze sobą szare filtry połówkowe oraz statyw - podsumowuje Adam Brzoza.  

 
 
Autor:
Adam Brzoza

Dodaj komentarz

Komentarze